O nienienie , jutro szkoła, a ja nic. Zero ogarnięcia, zero zrobiłam, a rozleniwiona aż za bardzo. Częstochowa ok, bylo miło, wróciłam naładowana pozytywnie i zobaczyłam się z kochaną Sylwią ;* . Tak bardzo by się przydało jeszcze trochę wolnego. Przesadzam, wiem, było go ostatnio pełno. Tak bardzo mi się nie chce. :(