Dawno nie dodawałam nic, tak jakoś wyszło, głównie przez to, że nie miałam czasu i głowy do tego.
Na studiach sesja - łatwo nie było, ale wszystkie egzaminy zdane w pierwszym terminie :D ju huł ;D
Teraz wakacje... ale wcale ich nie czuję :| Pogoda kitowa, pada, wieje, momentami świeci słońce, znowu się chmurzy, pada, wieje i tak w kółko :/
Chcę takie prawdziwe, słoneczne, ciepłe lato!
Na dodatek zostałam sama.
2 miesiące - 60 dni - 1.440 godzin - 86.400 minut - 5.184.000 sekund osobno
rozdzieleni ok 8 tysiącami kilometrów.
Ja w domu, Ty na drugim końcu świata, robisz to co uwielbiasz, spełniasz swoje marzenia.
Cieszę się Twoim szczęściem :) I jakoś muszę sobie wypełnić te dni bez Ciebie.
Za tydzień 18stka Ali :) i kilka dni z Asiulkiem moim :)
Lipiec - nie wiem, nie mam pojęcia.
Sierpień - początek może znów z Asiulkiem, potem nad morzem z rodzinką
i wreszcie 18stego jak wrócisz jedziemy w góry :) Tatry :) razem :) tylko MY dwoje, ja i Ty ^^
Nie mogę się doczekać ^^ i odliczam dni, na dzień dzisiejszy zostały 54.
Dziękuję za czas spędzony razem przed Twoim wylotem, za czwartek wieczór, cały piątek i połowę soboty :) Było wspaniale :D
Dziękuję za lody, spacer, za zerwaną różę :)
Dziękuję za czułość, troskę, uśmiech, bliskość ^^
Tak wspaniale jest zasypiać w Twoich ramionach ^^
Nie potrafię opisać tego co wtedy czuję :) Przepełnia mnie szczęście ^^ :D i zasypiam z zacieszem na ustach :)
Jesteś tak bardzo kochany, czuły, delikatny, obsypujesz mnie buziaczkami, przytulasz, obejmujesz.
Uwielbiam takie chwile ^^ :D
JESTEŚ CUDOWNY! :D I TYLKO MÓJ! <3
I te wspólne poranki ^^
budzę się, otwieram oczy i widzę jak się do mnie uśmiechasz ^^ :)
dajesz buziaka i przytulasz mnie ^^ :)
Ahh - chwilo trwaj bo jesteś piękna ;)
i te nasze walki na 'liście' xD
Za nic nie oddałabym tych chwil spędzanych z Tobą i na nic innego bym ich nie zamieniła.
Dziękuję za naładowanie mi paseczków :DD
głównie radości, która mnie wewnętrznie dzięki Tobie przepełnia :D
i czułości ^^ której mi tak bardzo brakuje, gdy nie ma Cię blisko.
Kocham Cię :*