photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 25 MAJA 2014

Niebezpieczni cz.1

Siedziałam właśnie na parapecie i przyglądałam się krajobrazowi za oknem. Szaro, pochmurno od kilku dni zbiera się na deszcz. Cóż ale czego można się spodziewać po typowej angielskiej pogodzie. No tak zapomniałam wspomnieć od tygodnia mieszkam w Londynie. Przeprowadziłam się tu moją matką do jej nowego faceta . Od czasu wyjazdu z Polski nie zamieniłam z rodzicielką ani słowa, byłam na Nią wściekła w Polsce zostawiłam swoją przyjaciółkę, którą traktowałam jak siostrę, no i szkoła tańca, gdzie uczęszczałam na zajęcia taneczne. No tak zapomniałam się przedstawić mam na imię Klara i mam 17 lat, jestem wysoką brunetką o zielonych oczach i dość szczupłej budowie ciała.

 Moje rozmyślenia przerwał dźwięk telefonu. Nie omacku wyszukałam telefon i odebrałam nie patrząc kto dzwoni.

 - witaj Klaro z tej strony Monika Sosińska- usłyszałam głos swojej trenerki.

- dzwonię, aby poinformować Cię, że znalazłam dla Ciebie miejsce w szkole tańca swojego przyjaciela, masz się stawić tam jutro o 13. Adres to 238 King St. Mam nadzieję, że dasz z siebie wszystko i- zaczęła lecz jej przerwałam

 - Boże naprawdę? Pani nie żartuje?- zapytałam zaskoczona

 - tak naprawdę-usłyszałam śmiech nauczycielki- wybacz , ale zaraz zaczynam lekcję. Trzymam kciuki i mam nadzieję, że nie zapomnisz o Nas i będziesz się odzywać- powiedziała z nadzieją.

 - Obiecuję, że nie zawiodę Pani, naprawdę nie wiem jak dziękować- mówiłam na jednym wdechu.

 - do usłyszenia Klaro- usłyszałam dźwięk kończącego połączenia.

 W tym momencie byłam najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi i po raz pierwszy od przylotu tu cieszyłam się, że los tak się do mnie uśmiechnął. Nie mogłam dłużej wytrzymać. Szybko zbiegłam na dół gdzie w salonie zastałam rodzicielkę i Wojtka siedzących przed telewizorem.

 - od jutra zaczynam treningi- wypaliłam prosto z mostu.

 - co?- zapytała zdezorientowana

 - no tak dzwoniła Pani Monika i powiedziała, że załatwiła mi miejsce w szkole tańca swojego przyjaciela- mówiłam podekscytowana

 - nie sądze, że to dobry pomysł- powiedziała

 - co?, nie napewno nie zrezygnuje z takiej szansy- starałam się opanować targające mną nerwy

 -Gosiu pozwól jej przecież wiesz, że to jest jej pasją- wtrącił się Wojtek.

 - Ne, powiedziałam już coś, nie zgadzam się, a tymbardziej, że w Polsce był ten sam problem i przez te swoje treningi o mały włos , a zawaliłaby szkołę- powiedziała rodzicielka.

 - Ty mi nigdy nie pozwalasz robić tego co chce, gdyby żył tata on napewno , nie stałby na drodze do mojego szczęścia- warknęłam

 - powiedziałam już coś, nie zgadzam się na żadną szkołę tańca.

 - nie nawidzę Cię , a wiedz jedno, że za tydzień kończę 18 lat i będę mogła robić co chce- krzyknęłam i wybiegłam z domu po drodzę zgarniając czarną romeneskę.

 Słyszałam za sobą krzyki matki i Wojtka, jednak postanowiłam nie zwracać na to uwagi, biegłam przed siebie ile sił w nogach. Nie wiedząc kiedy znalazłam się w parku. Usiadłam na jednej z ławek i schowałam twarz w dłoniach, mimowolnie z moich oczy wypłynęły łzy.

 Nagle w oddali usłyszałam jakieś krzyki, zdezorientowana podniosłam głowę i zaczęłam się rozglądać, w parku nie było już prawie nikogo nagle moim oczom ukazało się dwóch chłopaków , którzy się szarpali. Nie chciałam się wtrącać jednak coś w głębi serca podpowiadało mi, że powinnam tam podejść. Chwiejnym krokiem ruszyłam w ich kierunku.

 - jeszcze raz to zrobisz , a pożałujesz- usłyszałam głos bruneta, który przyciskał do ściany blondyna, któremu wargi leciała krew.

 - puść go- w końcu wydałam z siebie jakikolwiek dźwięk.

 -spadaj stąd mała- spojrzał na mnie lekceważąco

 - zmuś mnie- powiedziałam pewnym siebie głosem. Jednak w środku cała się trzęsłam z przerażenia.

 - tak?- zapytał unosząc jedną brew.

 - tak, ale jesli zbliżysz się do mnie to wydrę się tak,że całe miasto mnie usłyszy- spojrzałam na Niego znacząco.

 - jeszcze nie skończyliśmy, dopadnę Cię jeszcze- syknął w stronę blondyna i uderzył Nim o ścianę i odszedł. Kiedy przechodził obok mnie przystanął na chwilę.

Komentarze

siatkarskieopowiadania20 cieszę się, że wróciłaś. Brakowało mi twoich opowiadań :)
25/05/2014 12:08:27
mystoryforyou ja siedzę i nadrabiam wasze:D
25/05/2014 12:21:41

wojnaoswiat Jak ja się cieszę, że wróciłaś :D
25/05/2014 10:23:54
mystoryforyou Pati ja też tęskniłam za Wami:D:***
25/05/2014 10:30:20