Dziś chcę Wam pokazać moją kamizelke w której nie tylko ja się zakochałam! Na zywo wygląda o wiele lepiej i mam zamiar doczepić jej więcej ćwieków. Zrobiłam ją z katanki, którą kupiłam w sh, obciełam jej rękawki i trochę skróciłam i poszczępiłam dół. Plamy zrobiłam wybielaczem i psikałam nim na kamizelkę z butelki po płynie do mycia naczyń, bo wtedy wychodzi efekt takigo "śnieżku". Ćwieków miałam tylko 10 więc doczepiłam je na jednej kieszonce, później dokupie więcej to dopnę.
Następną rzecz jaką mam w planach do zrobienia to też kamizelka. Na razie jest to tylko taka jakby biała dżinsowa sukienka, którą mam zamiar obciąć i zrobić zielone ombre, bo zawsze taką chciałam. Myślę też, żeby zrobić jej całe plecy w ćwiekach. Ja tylko się z tym uporam to pokażę Wam efekty.
Później dodam jeszcze lepsze zdjęcie kamizelki. Do następnego : )