ummm koszulka już jest <3
elo już ją kocham, tylko farbami jeszcze smierdzi ;_;
ogólnie to żyje... mimo wszystko musze troszke ogarnąc bo jakoś nieuśmiecha mi sie powtórka z rana XDD
... a w poniedziałek rozpoczęcie... do szkoły mi sie nie śpieszy... ale w końcu zobacze sie z Igusiem i Wojtkiem <3
yey ;3
a od października będe mieszkac obok ciastkowej bogini, elo mój żądny cukru brzuszek przeżywa orgazm na samą myśl, czy może byc lepiej? XD
no dobra... może.