Bla, bla, bla. Niedziela=nuda. Nie lubie. Kurcze, co tu robić? Zaraz mnie szlak trafi (może nie). Zastanawiałam sie ostatnio czemu mam tak, że jak powiem komuś "jade na impreze" to za chwile impreza jest odwołana. To taki przykład, ale tak jest zawsze. Co ja jestem jakiś pechowieć czy co? Dobra mniejsza o to, ważne że koniec roku, bo rzygam tą szkoła. Uczyłam sie tyle co nic, chyba nawet 2x mniej niż rok temu, a wyniki mam takie, że aż mi wstyd bo takie wysokie. Cuda sie zdarzają. Zawsze to mówiłam. Tak samo jak niebo jest niebieskie i trawa zielona. Co ja gadam? Już mi z tych nudów odwala. Nawet przestałam słuchać polskich piosenek, przerzuciłam sie na angielskie. Ciekawe na jak długo. Bajka, ważne że o niczym mi nie przypominają. Można powiedzieć, że jest dobrze, a nawet bardzo dobrze, tzn źle i beznadziejnie bo zaraz znowu zapesze. Przewalone z tym mam. Ale co tam, ważne że sie smieje!
My heart stops
When you look at me
Just one touch
Now baby I believe
This is real
So take a chance and
Don't ever look back, don't ever look back!
Inni zdjęcia: 1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24