No to ten jutroo wigiiiilia ;) Szczerze? Nie czuję tych świąt....No ale potrawy przygotowywać i tak trzeba, pomogłam mamusi i zrobiłam sałatkę i coś w stylu cisata- to się nazywa czekoladowy salceson. Mam nadzieję, że mi wyjdzie, hahahaha..
Pokój już mam ''ustrojony'' tyle się nad nim namęczyłam, hahahah... Żartuuuje, mama mi go dekorowała
Swięta to czas, gdy ludzie sobie przebaczają, wybaczają wszystko.. Hmm chciałabym, żeby było tak też w moim przypadku, ale wątpię, iż tak się stanie... No ale trudno, przynajmniej z 1/3 osób sobie coś wyjaśniliśmy... Nie jest tak jak dawniej, ale według mnie jest już nawet dobrze ;) Tęsknię za Wami ;c
Na zdjęciu jestem sobie z moim młodszym wrednym braciszkiem, który zamiast pomóc mi w odchudzaniu to wciska mi cukierki właśnie... Ale dobre takie są, mmm ciężko się oprzeć hahahah :D
A teraz na koniec tej nudnej notki, chciałabym życzyć wszystkim wesołych, pogodnych świąt Bożego Narodzenia. Dużo prezentów pod choinką, wspaniałych przyjaciół, dużo hajsu $$$ i wszystkiego co sobie wymarzycie. ;) WESOŁYCH ludzie <3