Nie mam co dodawać, więc będzie takie coś. co znalazłam w kompie ;)
Echh, nagle dotarło do mnie, że nie będzie już tak
jak kiedyś. Zmieniłam się. Nie wiem czy na
lepsze. Niektórych ta zmiana pewnie nie
zadowoli. Dziś otworzyłam archiwum.
Zaczęłam czytać rozmowy. Z każdą rozmową
wracały wszystkie wspomnienia. Coraz
więcej wspomnień. Łzy napłynęły mi do
oczu, bo wiedziałam, że tak już nie będzie.
Kiedyś byłam zbyt słaba, żeby usunąć
wspomnienia. Codziennie się nimi dławiłam.
Żyłam przeszłością, żyłam Tobą. Dziś
stwierdziłam, że już nie warto. Dlaczego? Bo
wiem, że straciłam coś, co już nie wróci. Nie,
nie chodzi tu o Ciebie. Straciłam cząstkę
siebie. Straciłam zaufanie. Zaufanie, którym
kiedyś darzyłam ludzi. Wszystko, co mnie
cieszyło odeszło, wszystko, co kochałam
zostawiło mnie samej sobie. Pomimo
wszystko dziękuje za to, że przez chwile
mogłam być szczęśliwa. A teraz? Teraz mam
plan.Postanowiłam być cholernie szczęśliwa
I BĘDĘ
AMEN.