Kończą mi się ferie.
Z jednej strony odwaliłam kawał roboty ale do szkoły nie zrobiłam nic.
Milion siniaków po sankach, po kajdankach na Restaurant (dzięki Ema) i podrapania na plechach od psa.
I jak mam iść w poniedziałek na basen? Jakbym z wojny wróciła.
Okej, czas spać, jutro dużo pracy, a przede wszystkim nauki.
uh.
Dobranoc
Inni zdjęcia: 1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24