my miśki, hejcia :*
jeju, dobra sobota, najlepsza! mecz oglądnięty do połowy, sytuacje zmusiły nas do wczesnego wyjścia, ale to nie przeszkodziło późniejszej poprawie humoru, chwilka miasto, ogarnięcie kawki w maku, no i do mnie do domku, zjeby, zjeby, jeszcze raz zjeby
mój smok, motyl, ciężarówka ii wszystko w jednym, lovee u Julcia :*
dzisiejsze plany nieznane, okażee się później, na razie leniuchujemy jeszcze, leżymy, słucamy muzyki, chillujemy
pozdrawiają was dwie, szalone, roztańczone dziewczyny i życzą miilusio spędzonej niedzieli, buuuzi :*