Perfecta, ujędrniający peeling myjący do ciała, liczi
Zacznę od tego, że kiedyś bardzo lubiłam peelingi cukrowe z Perfecty w słoiczkach. Miały piękne zapachy, fajne ziarenka i działały, ogólnie byłam z nich zadowolona. Ale przyszedł czas, że odrzuciłam wszystko co z parafiną ma jakikolwiek związek, więc niestety pożegnałam i owe peelingi.
Przerzuciłam się na peeling Hean, który sobie bardzo chwalę KLIK
Jednak błądząc po Lidlu, natknęłam się na nowość od Perfecty. Stwierdziłam, że skład całkiem mi odpowiada, więc czemu nie. No i nie zawiodłam się :)
- ziarenka są trwałe - nie rozpuszczają się za szybko, i dość spore, więc naprawdę czujemy, że robimi peeling
- zapach jest świetny, naprawdę pobudza !
- pieni się delikatnie jak mydło
- jest wydajny
- nie podrażnił, nie uczulił
- skóra jest przyjemnie gładka po aplikacji
- czy ujędrnia, nie wiem, mi wystarczy że złuszcza i oczyszcza skórę :)
Nie mam pojęcia gdzie można teraz ten peeling dostać :( Swojego czasu był w Lidlu jak już wspominałam, za ok. 8zł. Mam nadzieję, że się na niego natknę, jak nie, wracam do Hean, tym bardziej, że w Rossku jest jakaś nowa wersja:D
Pozdroski, O :*