Isana, zmywacz do paznokci w płatkach
Kupiłam specjalnie z myślą o wyjeżdzie, bo wiadomo, że z butelki zawsze coś może wyciec, a mieć wszystkiego w zmywaczu nie polecam.
"Zmywacz" znajduje się w okrągłym pudełeczku zabezpieczonym folią. Mamy w nim 30 cieniutkich płatków nasączonych zmywaczem. Płatki są cienkie, dosyć małe, i bardzo bardzo tłuste i bardzo bardzo nasączone (co widać na zdjęciu).
W związku z tym aplikacja jest trochę karołomna. Całe dłonie w produkcie, wszystko tłuste i się lepi - na pewno nic nam się nie przesuszy!
Ogólnie płatki całkiem dobrze zmywają, i świetnie pachną. Jednen płatek wystarcza na 3 paznokcie z mocno zużytym lakierem (takim tygodniowym, po kilku kąpielach w Bałtyku).
Pomysł fajny, jednak jak dla mnie ciężko było używać tych płatków, wzięłam się na sposób i na zewnętrzną stronę płatka przykładałam chusteczkę, co pozwoliło mi nie wytłuścić całej ręki. No i najlepiej mieć pod ręką dobre mydło, żeby porządnie umyć łapki. Nie wyobrażam sobie, używać tego np. w samochodzie.
Cena to niecałe 5zł, a płatków tylko 30. Dostępny w Rossie.
Na wyjazdy może być ok, bo jakoś można się przemęczyć, a mamy pewność, że nic się nie wyleje i nie będzie śmierdzieć, ale na codzień nie chciałoby mi się nim bawić, wolę zmywacz w płynie :)
Używałyście zmywacza w takiej formie :)? Jak wrażenia? :)