Elo ;)
Normalnie muszę przyznać, że żygam juz imieninami...
Miała je moja babcia i tata i prawie cały tydzień są u mnie
w domu jacyś goście.
Nie, żeby przyjechali w jeden dzień bo po co!!!!
Lepiej jak każdy w inny dzień przyjeżdża ;/
No, ale cóż ;D
Szok, w bibliotece dostałam normalną ksiażke.
To znaczy "Charlie St.Cloud", na podstawie filmu...
I zapowiada się ciekawie ;D
Dzisiaj wreszczie wyrwe się z domu ;D
Najpierw próba, a potem może trochę siatki???
Zobaczymy, zobaczymy ;*
Friday night she wore his jersey to the game.
In the front row screamin out his name,
As he turns to her and smiles.