Na wiochę zostawszy wywiezionym, wiochę czynię :P
"Don't make village!!!"
Nie jest za dobrze więc żadnej zajeśmiesznej notki nie będzie ;P
Kłócę się z dalszą i bliższą rodziną, gotuję, sprzątam, przycinam krzewy róży, zajmuję się dziećmi, psem, sobą...
A Ola sobie pojechała i to właśnie jej chcę tę notkę zadedykować :* Mam nadzieję, że jeszcze do mnie wrócisz z tej wiochy ;)
I że sny się nie spełnią :P Przynajmniej niektóre xD
Taka retrospekcja:
-Jak powiedzieć po angielsku, że "bez ogródek?
-Nie wiem... Pewnie - Without little garden...
-A "mam do Ciebie pociąg"?
-I have a train to you?
-Przetłumacz mi "nie rób wiochy"...
-Don't make village!!!
Użytkownik meffistoxiii
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.