Ta, w cale nie odwołując się do tego, co przydarzyło się mnie...
Kiedy siedziałem w tej kabinie, całkowicie zaciemniony, bo nie chciałem, żeby ktoś mnie rozpoznał, pozwalałem każdej dziewczynie prezentować się, nie podając żadnej oferty. To znaczy, dopóki Isabella nie stanęła na podium. Isabella Groves.
Czytałem jej opis i umowę, które zaproponowała i byłem zaintrygowany. Oczywiście zastanawiałem się, czemu pozornie zdrowa kobieta, jak ona chciała robić tak dziwaczne rzeczy, ale zepchnąłem moją ciekawość na bok, ponieważ jak mówiłem, nie chciałem mieć żadnych zobowiązań. Isabella oferowała w umowie pięć lat, a to było dla mnie idealne. Pięć lat ciągłego bzykania w każdy możliwy sposób, jaki mój zboczony umysł mógłby pojąć, było całkiem sporym okresem czasu by wszystko ogarnąć lub ewentualnie znaleźć kogoś innego. A kiedy ona już odejdzie, mogłem spokojnie podać stare powody; "po prostu oddaliśmy się od siebie". Więc kiedy ją zobaczyłem, wiedziałem, że muszę ją posiąść. Nie tylko kontrakt był idealny, ale i ona była doskonałym okazem. Wyglądała tak samo zdrowo, jak w jej opisie. Bez lubieżnych i fałszywych spojrzeń. Wahałem się na końcu nie wiedząc, czy ciągnąć aukcję dalej, ale wtedy posłała mi to spojrzenie, jakby cicho błagając mnie, bym wziął ją od tego tłuściocha. I może zrobiło mi się jej trochę żal, co prawdopodobnie było pierwszą oznaką, że to zły pomysł, ale zrobiłem połączenie i niezależnie od tego podałem ostateczną stawkę.Drugi znak pojawił się, kiedy Isabella klękła i nieco ugryzła mojego pieprzonego penisa. To gówno bolało jak skurwysyn i prawie uderzyłem jej gardło, z czystego instynktu. Teraz pozwólcie, że wyjaśnię... Nigdy w życiu nie podniosłem ręki na kobietę, więc proszę mnie nie oczerniać, drogie panie. Nawet kiedy przyłapałem Selenę z Jasonem, nie wyciągnąłem suki z mojego domu za włosy, jak chciałem i chyba powinienem zrobić.Trzeci znak pojawił się wtedy, kiedy powiedziała mi, że jeszcze nigdy nie robiła loda. Poważnie? Wiedziałem, że była dziewicą, ale z mojego doświadczenia, większość takich panien robiło przynajmniej inne rzeczy aby zrobić sobie dobrze, bez zerwania pieczęci, że tak powiem.I największa wskazówka-te jej zajebiste usta.To był biznesowe rozwiązanie. Popieprzone, jak żadne inne, które robiłem do tej pory, ale wciąż rozwiązanie biznesowe. Miałem szczery zamiar wytrwać do końca umowy i oczekiwałem, że ona zrobi to samo.
Jeśli mam być szczery, jej złośliwe nastawienie tak jakby mnie kręciło. Nie sądzę, żeby było mi trudno z kimś, kto był całkowicie zadowolony z mojego każdego kaprysu. W jej żyłach jednocześnie płynął ogień i lód i nie sądzę, by ona zamierzała mi cokolwiek ułatwiać.Co powodowało, że to wszystko było dla mnie jeszcze bardziej ekscytujące.
Nie jestem jakimś dupkiem, ale biznes biorę bardzo poważnie. Plus, jestem napalonym skurwielem, a kiedy pieprzyłem jej usta, ona złapała moje jaja, choć jej tego nie kazałem robić i to wydawało mi się bardzo obiecujące.
Nauczenie jej, by robiła wszystko w taki sposób, jaki lubię i patrzenie, jak jej pączek seksualności rozkwita będzie niesamowitym widokiem wartym zapamiętania. I miałem miejsce w pierwszym rzędzie do tego gówna.
Zakręciłem kurek, kiedy wanna była już pełna wody i wróciłem do sypialni. Odsunąłem kołdrę i przejechałem dłońmi po kremowej skórze jej tyłka.. Cóż, ten tyłek należał teraz do mnie przez następne pięć lat. Poruszyła się trochę we śnie i zmarszczyła lekko brwi.-Isabello, czas wstawać-powiedziałem cichym głosem.-Hm?-mruknęła, ale nawet nie zamierzała otworzyć oczu.Pochyliłem się nad jej uchem, zanim zacząłem mówić dalej.-Rusz dupę, albo wsadzę w nią mojego penisa - powiedziałem, po czym wsadziłem czubek palca w jej tyłek, by podkreślić moje zamiary.Niemal wyskoczyła z łóżka, nieco oszołomiona i zdezorientowana, zanim jej oczy zwróciły się w moją stronę. Mogłem dosłownie zobaczyć moment, kiedy zdała sobie sprawę z tego, gdzie była i dlaczego tu była.Jej włosy były potargane, a lekki makijaż oczy, był teraz pod nimi rozmazany.
-Czas na moją kąpiel-powiedziałem.
-Więc? Co to ma wspólnego ze mną?-warknęła i rzuciła się z powrotem na łóżko, przykrywając się kołdrą.
I zgadnijcie co te inteligentne usta zrobiły ze mną w tym momencie? Tak właśnie... Mój kutas stał się natychmiast twardy, jak tytan. Podniosłem jej chudziutkie ciało i przerzuciłem sobie przez ramię, niosąc ją do łazienki. Wierzgała nogami, uderzając nimi mój nagi tyłek, chyba nie do końca wiedząc, że tym jeszcze bardziej mnie pobudzała.
Wrzuciłem ją do wanny i zaśmiałem się, kiedy wylądowała w niej z głośnym pluskiem. Woda wystrzeliła wokół niej, oblewając jej włosy, przez co poprzylepiały się wokół jej twarzy. Wyglądała jak zmoczony kot.. Mmm, mokra cipka.
-Po co to zrobiłeś, do cholery?!-wrzasnęła, odgarniając włosy do tyłu.
-Ponieważ masz mnie wykąpać i nie chcę słyszeć sprzeciwu - powiedziałem, wchodząc do wanny.
Chciała się ode mnie odsunąć, ale chwyciłem jej przedramię i przysunąłem ją tak, że usiadła mi okrakiem na kolanach. Mój kutas był wciśnięty między nami, a ona jęknęła, gdy zdała sobie sprawę, że jest już twardy.
-No, teraz-powiedziałem, przesuwając się tak, by poczuła całą jego długość - Jest znacznie lepiej. Zgodzisz się ze mną?
-Naprawdę cię nienawidzę-niemal kipiała ze złości.
-Naprawdę mnie to nie obchodzi-odparłem-Teraz umyj mi włosy. I bądź przy tym zmysłowa.
Wkurzałem ją i dobrze o tym wiedziałem, ale jak powiedziałem, w ogóle mnie to nie obchodziło.
Sapnęła zirytowana, ale i tak wzięła butelkę szamponu. Zamknąłem oczy i czerpałem przyjemność z jej gorącej kobiecości przyciśniętej to mojego pulsującego członka, podczas gdy ona masowała palcami skórę mojej głowy. Poczułem, że delikatnie ją drapała, pewnie po to, by mnie zniechęcić, żebym więcej jej o to nie prosił, ale to miało zupełnie odwrotny skutek.
Zajebiście uwielbiam szorstkie rzeczy, a ona nie zrobiła tego byle jak.
Mruknąłem zadowolony i przysunąłem swoje biodra do jej mimo, że nie wyobrażałem sobie niczego, ona się odsunęła. Jej oddech był płytszy i można powiedzieć, że starała się zachować spokój i nie pozwolić na to, bym ją w jakiś sposób podniecił. A potem pochyliła się, spłukując mi włosy, a jej sutki przejechały po moich ustach. Otworzyłem szeroko oczy, widząc jej duży dekolt tuż przed moją twarzą i wytknąłem język, by szybko przycisnąć go do jej sutka.
-O, Boże-wydyszała i natychmiast się cofnęła.
-Yhm-przytaknąłem-Wróć tu z tymi pięknymi cyckami, Isabello. Jeszcze nie skończyłaś. Na moich włosach wciąż jest szampon.
Zmrużyła oczy, lecz weszła z powrotem na moje kolana. Usłyszałem, jak wstrzymała oddech pochylając się do przodu i starała się trzymać cycki z dala od mojej twarzy, lecz przysunąłem ją do siebie i wziąłem jeden z jej sutków w usta. Ponownie jęknęła, a ja uśmiechnąłem się wokół jej sutka, wodząc po nim językiem. Moja druga ręka powędrowała do jej drugiej piersi i zacząłem ją masować, przejeżdżając kciukiem po twardym sutku. Ponownie przyciągnąłem ją do swoich bioder. Jej ciało rozluźniało się z każdą chwilą, kiedy pochyliła się ku mnie, pozwalając moim zębom delikatnie drażnić jej wrażliwą skórę.
Skończyła płukać moje włosy i wygięła plecy tak, że jej pierś była bliżej moich ust. Jęknąłem i przestałem ssać, by zająć się teraz drugim sutkiem. Wodziłem językiem wokół brodawki, a potem zacząłem brutalnie ssać jej sutek. Uniosłem jej biodra i przesunąłem ją na kolanach tak, że czubek mojego penisa był tuż przed jej wejściem. Kiedy lekko nim pchnąłem, zesztywniała i oparła ręce na moich ramionach.-Shh, nie zrobię tego-zapewniłem ją-Po prost chcę, byś mnie tam poczuła.
Przesunąłem się, nieco bardziej na nią naciskając i jęknąłem głośno, kiedy główka mojego penisa prawie w nią weszła.
-Nie mogę się doczekać, aby cię przelecieć-szepnąłem w jej skórę, po czym zdjąłem ją z siebie i usadowiłem obok, bo w innym wypadku pieprzyłbym ją od razu, a chciałem przedłużyć oczekiwanie i jeszcze się trochę pobawić.
Pochyliłem się ku niej i trąciłem nosem jej szyję, po czym złożyłem kilka pocałunków wzdłuż jej szyi, podczas gdy jedną rękę trzymałem z tyłu jej głowy, a drugą przejechałem wzdłuż wnętrza jej uda.
-Czy ty kiedykolwiek miałaś orgazm?-zapytałem, delikatnie muskając palcami tuż nad zgięciem jej ud.
Słyszałem, jak przełknęła głośno ślinę, zanim wykrztusiła "nie". -Mmm-mruknąłem w jej ucho-Czyli mam być pierwszy we wszystkim. Nawet nie masz pojęcia, jakie to jest seksowne.Przesuwałem moje długie palce między jej udami, gładząc ją, unikając jednak czułych miejsc. Oparła głowę o zagłówek wanny, odsłaniając mi swoją szyję. Przesunąłem palce, wodząc nimi z powrotem po wewnętrznej części jej uda, aż dotarłem do tyłu kolana. Podniosłem je, by wyciągnąć jej nogę na jedno z moich ud, następnie powiodłem palcami w górę, ponownie wzdłuż jej uda.
-Zamierzam doprowadzić cię do orgazmu moim dotykiem - wyszeptałem jej do ucha.
Inni zdjęcia: Logistyka pamietnikpotwora1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24