czuję że jutro będzie futro....
chce poniedziałek!!!
i moje zdjęcia
stałam ostatnio w empiku i ze łzami w oczach spoglądałam na moją ukochaną płytę Niny Simone... jedną z wielu, które obiecałam, że skompletuję. wtedy jeszcze nie wiedziałam, że jakiś chuj zajebie mi kieszonkowe... wyobrażam sobie jak siedzę plecami przyklejona do ciepłego kaloryfera z "bikini" lub "perkusistą" w dłoniach i słyszę to przywołujące dreszcze I put a spell on you... ja bym się, że tak powiem, odchamiała pięcioliniowym zastrzykiem, a ten ktoś w najlepszym razie kupi sobie CKM-a (bo Playboy to juz za duży prestiż)...
grrrr
dobra walić gnoja:)
zdenarwowałam sie i musiałam użyć brzydkiego słownictwa
tfu!
a jak juz jestem zezłoszczona to pokarzę wam jak pięknie spierdolić dzieło...
wersja oryginalna:
wersja, którą mozna sie co najwyżej podetrzeć:
podsumuję to słowami
ja pierdolę^^
dobranoc
:*
matka_polka