Witajcie!
Przed prawie 2 lata zastanawiałam się czy wznowić ten blog czy usunąć. Czas pandemii zweryfikował ten pomysł i...jestem. Chciałabym pokazać Wam kilka moich prac, bo duszę się gdy nikt ich nie widzi i nie może mi poradzić czy jest ok czy coś z tym zdjęciem jest nie tak. Dziś na pierwszy ogień opolska wenecja nocą.
Pogodnego popołudnia,
Martyna