"Krążą pogłoski, że jedtem boski!"
Tyle na temat Kubka
i mojej ówczesnej "rekonwalescencji" w pakerni.
Przyjaciel jest prawdziwym skarbem...
Kiedy nie spotykam Cię w dzień,
przychodzisz razem z moim snem...
Czy ja się kiedyś, do cholery, uwolnię?
Czy będę sobie tak żyć "na pół gwizdka"?
Co ja takiego, k**wa mać, zrobiłam?!
Tęga wódka i taniec
dzisiaj mają pomóc...
Co dalej?
Tego chyba nawet sam Bóg nie wie...
http://www.youtube.com/watch?v=JVRt8Bx7JDY
killing me sofly with his song,
teling my whole life with his words...