Prosty sposób,
aby poczuć się "Wielkim Człowiekiem" ;)
P.S.
Ciemniuteńkie kino,
batalion kolegów - mundurowych,
"Zemsta futrzaków"
i latające kartony po sokach.
Komentarz wszelaki jest zbędny... ;P
Jak to nazwać?
Hmm...
"Miły początek dnia" ;)
chyba zbyt eufemistyczne...
Słodka kawa i karta, którą się nakrywam.
Come closer...
one more kiss could be the best thing...