Priwiet. ^^
Wczorajsze party...
Lepiej nie komentowac... :) .
mama w pracy, Sonu tak samo, brat u cioci na noc... zaprosilam Natasche i jej siostre na 19... przyjechaly... no i mialo byc jeszcze 3 chlopakow... jakis mischa, arnolt, i jakis jeszcze, zadzwonili ze dopiero na 21 beda..., z tych nudow, poszlsmy do miasta poszukac ludzi.. znalezlismy znajomyh od giny i nataschy... 2 chlopakow, powiedzieli ze tez wpadna... jakas dziewczyne tez zbralismy ze soba, a ona wziela jeszcze katie jej z chlopakiem. nade mna mieszka moj kolega z klasy... taki sztywniak, ale natashca poszla po niego... reszta przyjechala na 22... troche lipa, bo kolo 23 miala byc juz moja mama... a nie pozwolila mi na impreze... bylo pare wodek, szampnow, piw.
po paru kieliszkach szampana i 2 drinkach.. upilam sie. no i Arnolt mnie podrywal xd. ogolnie to na zdjeciu brakuje 3 osob... ejjj no i mnie brakuje . ;] hm.. no i wszyscy oprocz mnie byli... RUSKAMI
juz fajnie wymiatam po ruskuu ... xd .
ogolnie to RUSSIAN POWER
no i moja ultrafioletowa lampe mi zepsuliii :( . ale kij z ta lampa :) to tylko rzecz ;) kolo 23 posprzatalismy z leksza co sie dalo, i wywalilismy w miasto... to tez mi nie bylo pozwolone... ;] , Arnolt znowu ciagnal sie kolo mnie... posiedzielismy troche na lawkach pod edeka... no i przed 24 zadzwonila mama, ze sobie porozmawiamy w domu, i ze mam wracac, bo duzo policji jezdzi...
powoli sie zebralam, no i arnolt odprowadzil mnie do domu... on chyba oszalal... chcial ze mna byc... powiedzialam, ze nie ;], ze nie szukam chlopaka, a on ze zadzwoni do mnie jutro... bylo totalnie smiesznie :d . posiedzielismy troche na wodnych schodach i zmylam sie do domu... musialam posprzatac troche... bo niezly syf narobili... nie dostalam opiepszu chyba tylko dlatego, ze mama miala goraczke i wogole sie przeziebila... poszlam spac :) obudzilam sie o 5tej rano, bolal mnie brzuch... nie umialam dale spac.. przegladnelam fotki... poczytalam troche New Moon, po niemiecku i poszlam dalej spac... wstalam o 11.30 i ucieszona poszlam do duzego pokoju na kompa... tylko tam mam zasieg do internetu, bo mam modem.. patrze, a tu mama spi... zrobilam jej jakies 3 herbaty i wlaczylam kompa... moglam sie spodziewac. Arnold ;* ...
ogolnie to teraz nie wiem co z sylwestrem :) ... jedno szczescie, ze brat spi u cioci... mielismy zrobic sylwka u mnie... ale w takich okolicznosciach... okaze sie jeszcze... ogolnie to nie wiem czy moge.. ale raczej tak..
ogolnie to sie ciesze ze mam taka mame jaka mam :)
wiecie czemu nie skladam zyczen ? bo dla mnie to oczywiste ze innym zyczy sie jak najlepiej przez caly czas, nie raz w roku. - zgapione od kogos
na KWICK pisza do mnie dziewczyny... co jest grane? ;] ... teraz jakas 15 latka pisze ze przymierza staniki ... boze.. co za ludzie? .
wszedzie pisalam Arnold , przez 't' sorry .. xd . ;* a ... i ta laska sie pyta czy ja tez staniki noze... zboczona czy jak?, teraz ze nosi c, a jaki ja? , czy w ato tez nosze stank, bo ona nie. yyyy .
Inni zdjęcia: geopark paulsa34... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24:) dorcia2700Piękne kwiaty felgebelKwiaty felgebel:/. szarooka9325