Ten oto prezentujący się "świetnie" rogalik został przyniesiony w pierwszych dniach kolonii ze stołówki i włożony do torebeczki:D Na początku był (rogalik :p) miękki, potem zrobił się kwardy, a ostatniego dnia był zielony :[niepowiem] i znów miękki :p
Na zdjęciu ja- w mojej zieloniutkiej piżamce :D :D