Moje braciszki <3
Miłoszek wszedł z mamą do sklepu z ubraniami. Zajął miejsce przy przebieralniach i zaczął mówić: " Magiczna kapsuła zapraszamy ! Magiczna kapsuła zapraszamy ! Stare nie, tylko młode !!! " hahahaha xd Pięciolatek a tak potrafi dopierniczyć że cała rodzina płacze ze śmiechu :)