" U mnie wszystko jak dawniej...
tylko jeden samobójca więcej,
tylko jedna znów rodzina rozbita,
tylko życie pędzi coraz prędzej,
Gdzieś obok rozbił się samolot,
trochę dalej trzęsła się ziemia.
Kiedy patrzę na to wszystko tak jak dziś... "
Nigdy się nie poddam, nie mogę ! ;) kolejna zarwana noc, z kubkiem kawy i książką w ręku, obok stosy kartek, które wołają o chwilę uwagi...
A poza... dopadnięta przez Miłość szukam drogi, którą bezpiecznie mogłabym uciec... ale ona jest wszędzie... gdzie nie spojrzę tam ją widzę. Może jak zmienię nastawienie, to ona odejdzie ode mnie? Pytanie, czego tak naprawdę chcę (?).
W pociągu, o ile nie zasnę, uporam się z myślami, ze sobą, chociaż i tak jest już dobrze, lepiej niż było przez ostatni czas, w końcu, tak się cieszę...