To jest moja kochana podusia, uszyta specjalne na potrzebę obozu narciarskiego. Jak ktoś dobrze poszuka to znajdzie ją na youtube ( ze mną :(, ale to tajemnica, ciiiii...). Aktualnie towarzystwa dotrzymuje jej R2D2, którego kupiłam na Avangardzie 6 (jak ktoś był to pozdrawiam!).
Jeśli już mowa o nartach, to widzieliście te deski snowboardowe z Gwiezdnych Wojen? Niestety nigdy nie jeździłam na desce, zawsze tylko narty i narty... Może w następnym roku uda się coś zmienić. Na razie może być z tym problem, bo nie ma śniegu! Na święta odrobinka spadła, ale to ciągle za mało. I jak tu się dziwić, że nie poczułam atmosfery tych świąt. Zima to teraz chyba tylko napis w kalendarzu...
Zbliża się Sylwester, a co za tym idzie podsumowanie całego roku. Nie, nie chodzi mi o mojego fotobloga, bo dopiero co zaczęłam, ale można to dopisać do listy rzeczy ważnych w roku 2011. Chyba dwa najważniejsze wydarzenia to wydanie całej Sagi na bluray i premiera "Star Wars The Old Republic". Niestety żadne z tych wydarzeń nie miało większego wpływu na moje życie, bo nie mam odtwarzacza bluray, ani odpowiednio dobrego komputera, żeby pograć w TORa. Więc co takiego wydarzyło się w tym roku dla mnie? Na pewno jestem jeszcze większą fanką, niż rok temu. Ale jakieś jedno konkretne, ważne wydarzenie? Może to, że poszłam do liceum? To było wkroczenie w zupełnie nowy świat, nawet okazało się ża mam w klasie fana Gwiezdnych Wojen! No i właściwie, dla mnie założenie fotobloga jest bardzo ważnym wydarzeniem. Chyba warto przez chwilę się zastanowić, co stało się w tym roku. Jeśli nic nie wymyślicie to zostało wam (zakładając, że czytacie ten wpis tuż po opublikowaniu) ok. 1 dzień i 6 godzin. Hmmm... Powodzenia!
Raczej kolejnego wpisu przed nowym rokiem nie będzie, więc chcę wam życzyć dużo szczęścia, takich przyjaciół jak R2D2, takiej odwagi jak Boba Fett, biletów do kina na Gwiezdne Wojny 3D, czwartego sezonu Wojen Klonów jak najszybciej i wszystkiego tego, co powoduje, że się uśmiechacie!
No to odliczamy do Nowego Roku! Niech Moc będzie z Wami!