Dawno mnie to nie było!:D Ponad 1,5 roku - przyznam się bez bicia, że trochę mi nawet szkoda, że aż tak bardzo zaniedbałem pb!:D
Ale widzę, że dalej wszystko się kręci:)
Na końcu świata jeszcze nie byłem (jeszcze!), dziecka też się nie dorobiłem, dalej kocham czekoladę i chcę kupić karabin maszynowy:)
Gdy się ogarnę, to jeszcze tu wrócę, a tymczasem idę zapalić:)