masz marzenia, więc nie bój się ich realizacji,
jesteś więcej wart(a) niż jesteś w stanie pomyśleć,
skoro nie chcesz być taki/taka sam(a) jak on/ona, proste,
rób swoje, tylko wstań, rusz dupę,
nie nie jutro,
już teraz,
po pierwsze zmień myślenie,
z - nie to bezsensu, na - wszystko jest możliwe.
To nie banał, ja wiem, że jeśli tylko czegoś chcesz
i jeśli w to głęboko wierzysz to da się.
Proszę uwierz mi, chociaż ten jeden pieprzony raz.