tolerancja? owszem, zawsze.
niestety coraz częściej przechodzi w obojętność,
a przecież tak bardzo nienawidzę życia dla siebie samego,
powinnam pielęgnować ten bunt, sprzeciw wobec krzywdzenia i poniżania.
chorych poglądów, odbierania wolności, wiary, życia.
powinnam.
***
wracam, wracam, czuję już wakacje,
mimo tych wszystkich strasznych rzeczy,
które trzeba pozaliczać,
jak zwykle jeden wielki kocioł,
a przedmioty z dupy wzięte są na naszej uczelni najważniejsze <3
ale wracam, Lidź słyszysz? :*