Wszystko leci do przodu, ten rok jest maksymalnie przerażający pod względem ilości moich zajęć... Nauki tylko przybywa, brakuje mi czasu dla siebie, nie mówiąc o czasie dla Marcina, który jeszcze ma wakacje... Żałuję, że nie mogę sobie już z nim imprezować, tylko muszę siedzieć w książkach. Smutno mi jak zostaje sama w domu, ale nie mogę mieć pretensji, niech się bawi póki może, ja zacznę swój wielki melanż od czerwca! Deklaracja maturalna już w zasadzie złożona, wszystko powoli dopinam na ostatni guzik, sprawdziłam wszystkie możliwe uczelnie i ma dużo opcji na mój plan B. Oczywiście w dalszym ciągu priorytetem jest neurobiologia i to się nie zmieni.
Kiedy patrzę na moją cudną foteczkę z laboratorium, to robi mi się smuntno na myśl, że w autonomiku będę jeszcze tylko przez 7 miesięcy, będę tęsknić za tą szkołą bo tak dużo jej zawdzięczam. I tak naprawdę ją uwielbiam pomimo wiecznego zapierdolu ma taki swój urok.
Studniówka ustalona na 7 lutego - troszkę późnawo, ale może to i lepiej. Będzie czas na znalezienie sukienki, która będzie spełnieniem moich marzeń. Bo na przykład tą najważniejszą sukienkę, na najważniejszy dzień już w zasadzie mam - i jest spełnieniem moich najskrytszych marzeń, wiem że będzie idealnie <3
Moje całe życie to jest idealna bajka, która toczy się tak jak powinna !
Moja noga powoli wraca do pełnego zdrowia, codziennie rano mam ochote płakać ze szczęścia jak staje na nogi i nie czuję bólu, czasami tylko łapią mnie skórcze albo swędzą rany, ale myślałam że będzie dużo gorzej. Chyba wreszcie wychodzę na prostą.
Wszystko wskazuje na to, że na 25-cio leciu rodziców w przyszlym miesiącu będe mogła ubrać wyższe buty i przetańczyć z Marcinem całą noc - będziemy mieli próbę przed weselem ;p. Czeka mnie olbrzymi sprawdzian - zajęłam się całą organizacją uroczystości rodziców i mam nadzieję, że wszystko wyjdzie jak należy. Czasami zastanawiam się czy w przyszłości nie powinnam zajmować się organizacją event'ów, chyba mam do tego ręke, ale nic nie poradzę, że krojenie mózgów wydaje mi się bardziej fascynujące :)
To będzie ciężki i długi rok, ale wiem że wszystko się układa i nic się nie zmieni <3