Zuzka, wczorajszy spacer.
Forma pożegnania spodni ;)
Dzisiaj na biologii robiliśmy sekcję zwłok glisty świńskiej.
Mało rzeczy na świecie tak mnie obrzydza jak te robale, a uwierzcie - widziałam wiele.
Zresztą wszyscy mieli gorsze miny niż przy krojeniu psów.
Czas mnie goni, a fakt, że zabrano nam jedną godzinę wcale nie pomaga.
Rozkład jazdy na dziś: determinacja płci u zwierząt, grupy krwi ssaków oraz all about kidney.
Jutro wieczorem postaram się poogarniać wszystkie komentarze etc.
Miłego (o ile to możliwe) poniedziałku! [;
Na weekend nowe focie się szykują mhrrr.
* * *
Jeżeli lubisz tu zaglądać KLIK