trochę się ostatnio pogubiłam.
ale wiem dlaczego ,zbyt długo było dobrze.
ale w sumie ,sama to pieprzę.cóż taka moja zasrana natura.
chyba jednak nie mogę iść do przodu ,nie aż tak. nie mogę zostawić pewnych spraw. z resztą...nie zostawiam ,same wloką się za mną.
nieważne
nie chcę siebie tutaj.
nienawidzę siebie.
ale
wystarczy sztuczny uśmiech ,Ty cos o tym wiesz prawda ?
odezwij się. proszę.