Tak jak obiecałam, przygotowałam dla Was porównanie topów matujących. Nie mam ich zbyt wiele, ale wydaje mi się że 3 to i tak niezły wynik i już można je porównać :)
Na celowniku znalazły się 3 topy:
Lovely
Golden Rose
Gosh
Wszystkie prezentują się fajnie, mają ładne buteleczki ( GR ma chyba najładniejszą ) w których znajduje się mleczny top, który ma za zadanie pomóc nam uzyskać śliczny matowy efekt :)
Lovely:
Chyba najbardziej z dostępnych. Kupiony został przeze mnie z ciekawości, rekomendowały go inne blogerki i postanowiłam sama spróbować. Na początku nie byłam do niego przekonana - może dlatego że niektóre lakiery z Lovely mnie zawiodły - i rzadko po niego sięgałam, ale ładnie i szybko wysychał, nie smużył i nie trzeba było poprawek, już za pierwszym razem efekt był zadowalający. Kolejne warstwy były tylko co raz lepsze :)
Golden Rose:
Mój najnowszy nabytek. Zdecydowanie ten top wygrywa z innymi pod względem wyglądu buteleczki - oszroniona, nakrętka lekko chropowata - ale nie o buteleczkę tu chodzi :) Byłam bardzo ciekawa efektu jaki uzyskam po zastosowaniu tego topu i muszę się Wam przyznać że odrobinę się zawiodłam, oczekiwałam czegoś więcej. Smug nie zostawia, wysycha ekspresowo, pierwsze krycie nie jest złe, na szczęście kolejne są lepsze :) Jednak nie zmienia to faktu że spodziewałam się czegoś więcej :)
Gosh:
Mój pierwszy matujący top. Byłam nim zachwycona i wniebowzięta jak udało mi się go dorwać w kosmetycznym sklepie ( w którym teraz pracuję ). Jest bardzo trudno dostępny, starałam się o niego chyba półtora miesiąca i chyba nie był wart aż tyle zachodu. Efekt po pierwszym razie jest ok, ale jak chce coś poprawić i stosuję go II raz to efekt matu zanika. Nie mając porównania stwierdzałam że "top jest super, bo matuje". Teraz zrozumiałam, że ten droższy, nie zawsze jest lepszy...
Do porównania topów użyłam niebieskiego lakieru z Silcare na którym idealnie widać różnicę w topach.
Po I warstwie - Na oko nie widać zbyt dużej różnicy, lekko daje się odróżnić topy po tym jak pada światło na paznokieć. Efekty nie są złe, Gosh po I warstwie wygląda najlepiej :)
Po II warstwie - Tutaj możemy zauważyć znaczną różnicę. Dla lepszego porównania mały paluch nie jest pokryty żadnym topem.
Z bliska na prowadzenie wysuwa się GR bo nie widać smug, ładnie pokrył za pierwszym razem, za drugim zostawił idealnie matowo wykończonego paznokcia.
Lovely ładnie zmatowił lakier, jednak jak się przypatrzymy to dostrzeżemy drobniuteńkie smugi.
Gosh nie sprawdzi się w ogóle przy więcej niż jednej warstwie. Da efekt delikatnego oszronienia
Co oceniam?
- efekt
- konsystencja
- aplikacja
- dostępność
- opakowanie
Moja ocena:
Lovely - 4/5
Golden Rose - 5/5
Gosh - 3/5
A co Wy myślicie o tych topach? Który jest Waszym faworytem?
Więcej zdjęć na blogu:http://nailsbydevgirl.blogspot.com/2014/03/lakierowe-zamglenie-czyli-porownanie-3.html
Inni zdjęcia: geopark paulsa34... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24:) dorcia2700Piękne kwiaty felgebelKwiaty felgebel:/. szarooka9325