Takie z kiedys od Oli.
Revo - zajebiscie bylo, nie wiem co sie stalo z moja kasa i ze mna, no ale... alkohol to wróg !
Wczoraj, nie ma to jak isc w ok 30 osob na impreze, i wpierdolic sie nie do tego mieszkania co bylo zaplanowane... Akcja z tłuczkiem, jebany pies-cielak ktorego sie prawie kazdy bal, karma, gospodarz... masakra jakas. Afterparty u Krawca mnie rozjebalo, ale duzo nie pamietam z tego. Rano kacmorderca i umieranie, brrrr, nieprzyjemnie.
Po wywiadowce nie jest tak zle, poprawi sie...taaa, kiedy ? Mniejsza, pozytywnie jest bardzo, brakuje pieniedzy na te ferie ;c