No i spotkałyśmy się. Chodziłyśmy po sklepach, wypiłyśmy koktajle czekoladowe i tymbarki. W środe planujemy nocke u mnie,a w czwartek rano wypad pociągiem na zakupy.Doszłam do wniosku, że bardzo się cieszę, że są wokół mnie ludzie, dzięki którym się uśmiecham. Wróciłam do domu i kolejna miła niespodzianka-dostałam kartkę od mojego przyjaciela, właściwie to traktuje go jak brata. Miłe słowa :) Tak naprawdę i w tych czasach są miłe, wartościowe osoby. Tylko trzeba je znaleźć. No właśnie. A nie każdemu się chce. Ale mnie się chce ;)
______________________________________________________
Zdjęcie wg mnie jest jednym z najsłodszych zdjęć,które zrobiłam w tym roku