Wspaniała pogoda totalny upał :)
Pobudka 6:00
Rower
8:58 wypad do Bielska na paintballa Marek mnie wyciągnął było całkiem zabawnie :)
14:30 domek
nastepnie na rower i do Kęt z Pawłem na basen
Chyba totalny brak magnezu mialam w organiźmie bo już dawno nie miałam takich skurczy podczas pływania...
o 19:00 wpadła Ania
24:00 łóżko nareszcie :D
Mam pełno siniaków heh ale warto było :D