photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 11 MARCA 2013

Kolejne dni uciekają poniedziałek piątek środa...
Chcę choć na chwilę uciec, usiąść na dachu słuchać muzyki i zapalić papierosa, wpatrując się w gwiazdy zapomnieć o wspomnieniach o wszystkim co mnie otacza...To zabawne ale nawet ta niewielka przyjemność jest nieosiągalna z powodu tragicznej pogody.  Moje myśli są skołowane nie wiem co robić, choć w sumie nie do końca. Wszystko jest tak niesamowite jeśli się nad tym zastanowimy jak niewielka jest granica pomiędzy miłością i nienawiścią fascynacją i obojętnością.
Piszę do przyjacióki krótkiego eska " Hey jak tam projekt ?" po chwili odpowiedz "Wiesz mam problem z parą wodną".
Super a ja mam problem z wyborem siłowni. Więc wybrałam się na basen. Zakwasy.
Może pobawię się w modystkę jak zwykle ?  Sprawiło mi to wiele frajdy.  Znajomi okrzykneli mnie łowcą promocji.
Siłownia wybrana jeszcze pozostała mi tylko wizyta u lekarza i jeśli wszystko będzie ok to kupię karnet. W piątek squash z Mateuszem.
Po 2 latach znów widziałam się z Kamilem felerna data jak na spotkanie 0.6  0.3    było to dosyć dziwne i ciekawe. Fredzio ma dosyć mojego optymizmu tak jak i hinatka. W sumie większość ma mnie już dość chyba zrobiłam się zbyt arogancka nieznośna kapryśna zimna hahahaha