Mam dość wszystkiego i wszystkich...
udaję... przed kim ?
przed samą sobą...
uzależnienie daje o sobie znać... walczę ale jak długo ?
ciągle te kłamstwa i obietnice bez pokrycia...
mam dość noszenia maski która skrywa wszystkie moje słabości coraz ciężej jest mi się kontrolować...
to wszystko nie miało tak być nie tak nie tak...