Naiwna ja. Ufam ludziom, zaprzyjaźniam się z nimi, jestem zawsze gdy potrzebują porozmawiać, gdy mają problem, pocieszam że będzie lepiej... A gdy problem mija, albo idą do nowej szkoły, zapominają o mnie. Tak po prostu. Ale ja nadal popełniam ten sam błąd z głupią nadzieją że może teraz będzie inaczej..