No tak, czego tu nie napiszę i tak nikt tego nie przeczyta. A może ja potrzebuję po prostu wyżyć się na tej pieprzonej klawiaturze durnego laptopa? Zapominając jednak o wadach laptopa i internetu nie mogę się nadziwić, jak to wszystko teraz fantastycznie się układa. Ba, niemal idealnie, a w sumie tak niewiele mam. No i wystarczył błahy powód, by teraz to wszystko mieć.
Jak ja was kocham. Naprawdę was kocham, wiecie? Może to nawet dzięki wam teraz jestem taka, jaka jestem? Och, jakże to mądrze zabrzmiało, aż mam ochotę parsknąć śmiechem. Tak, już to zrobiłam.
Wygrać życie, zająć drugie miejsce w konkursie Kotori, kupić Vassalord'a 2 i pozbyć się łódzkiego problemu. Tak, ja naprawdę nie lubię emo. Dlaczego emo istnieją? Chociaż nie, przecież ponoć też jestem emosem, jak większość moich znajomych. Właściwie opinia innych ma dla mnie wielkie znaczenie! Czy wyczuł ktoś ironię?
Wszystko się uda. Naiwnie zaciskam dłonie w pięści i modlę się, żeby chociaż ten jeden raz okazało się, że to ma sens, a ciągła muzyka w uszach ani odrobinę mnie nie uspokaja. Ale skoro słowa mają znaczenie i jeśli nie są kłamstwami, to nadal chcę je czytać i zatracać się w tym wszystkim. Tak bardzo, jak się da. I boję się przyszłego tygodnia. Ale się uda.
Czas zafarbować włosy, dokończyć list i narysować coś dla Ciebie. Pierwszy raz stresuję się nad pustą kartką.
Powinnam podziękować Akane za udostępnienie siostry w sobotę. To dzięki niej z paszteta wyszło coś ładnego. Jaram się zdjęciami, nawet jeśli dostałam ich ledwie kilka, to i tak się jaram. I mam nadzieję, że znajdę sklep z kolczykami do piercingu w Łodzi.
If you'll be my star, I'll be your sky
You can hide underneath me and come out at night
When I turn jet black and you show off your light
http://www.youtube.com/watch?v=7jrZh0iebCU&list=FLOYe2ueFmQCW4EX2nVxWd6Q&index=7&feature=plpp_video