Drodzy Państwo!
Właśnie pokazuję wam żywy dowód na to ,że można być szczęśliwym nie mając chłopaka (bądź dziewczyny). I nie twierdząc ,że związki są złe uważam ,iż czuję się świetnie będąc w obecnej sytuacji w jakiej jestem !
Otóż można mieć pieniądze można ich nie mieć ,posiadać wszystko i nic ,mieć przyjaciół ,rodzinę i jej nie posiadać ale z tym i bez tego właśnie udowadniam wam ,że jest zajebiście : D
Wpis jest dość prosty i tandetny ale szczery. Dawno nie pisałam nie chciało mi się po porstu : ]
Chwilowe życie nauczyło mnie czegoś bardzo cennego z czym chciałabym się z wami podzielić ale nie potrafię opisać tego ,zabrakło by miejsca na doświadczenia i syskusję dzięki ,któym uśwaidomiłam sobie jak cenne jest to co mam i jak nie wiele trzeba by móc to wszystko stracić.
Jakiekolwiek pytania lub zastrzeżenia kierujcie TUTAJ : )