Zdjęcie z przed dwóch lat. Czuje, że taka wiosna nadchodzi wielkimi krokami. I nie mogę się tego doczekać,pomimo tego, że czeka mnie niezły zapierdziel. A puki co siedzę sobie w mojej malutkiej kuchni i nawiązuje romans z ,,Dyplomacją'' Henrego Kissingera. Aczkolwiek jak widać bez powodzenia.. Chyba dopadło mnie przesilenie wiosenne ; )