Gdyby ktoś pół roku temu powiedział mi, że spotka mnie takie szczęście, to bym nie uwierzył. I w sumie nie dowierzam do teraz...
A wczoraj minęło już sto dni od pamiętnego 1. marca. Tak chłodnego na zewnątrz, a tak gorącego w Nas. Zresztą, ile tych dat pamiętnych teraz istnieje... Wiecie co? Życzę wszystkim, wszystkim bez wyjątku takiego uczucia, takiego daru, jaki Nas spotkał - i jakiego wciąż nie potrafię ogarnąć swoim maleńkim rozumkiem...
Zawsze słuchając tego myślałem, że nigdy nie będzie osoby, do której mógłbym skierować ten tekst - życie jednak zaskakuje :)
Chłopcy z Placu Broni - Kochaj:
Zdjęcie: bo dawno mnie samego tutaj nie było; i nie, żeby sugerowało miejsce mego pobytu od października... :D
wiadomo, że fociła Aśka (moja!), jednocześnie fanka tego zdjęcia, czyli shadowofthemoon :D ;*
02.05.2013r.