Tak bardzo Was Kocham Mordeczki! Nie wiem co bym bez Was zrobiła :)
Zacznę od tego, że kocham stan kiedy są próbne matury. Lekcję zaczynamy o godzinie 11 i każda z nich trwa tylko 30 minut. To jest po prostu coś cudownego. Kompletny lajt, tak bardzo oczekiwany czas przez nas!
Przy okazji cieszę się, bo nareszcie jakiś lajtowy tydzień, nareszcie chociaż trochę dobrych wiadomości.
A pro po świetnego stanu. Ubiegły weekend był absolutnie niesamowity. Piątek z dziewczynami na Zdrojkach a potem Metaxa. Niezwykłe jest to jakie masz ogromnę wsparcie w niektórych ludziach, fakt, że możesz powiedzieć im dosłownie wszystko. Nieważne czy to boli, czy jest to najbardziej kompromitująca sytuacja z naszego życia, po prostu masz świadomość, że chcesz to powiedzieć, że to zostanie tylko między Wami i nic więcej się nie liczy w tej chwili. Naprawdę To był świetny piątek. Noc na metaxie jak najbardziej na tak, szczególnie przy mojej abstynencji, wręcz jestem z siebie dumna, na szczęście nie byłam jedyna.
Dużo miłych niespodzianek, małych zaskoczeń
Przy okazji chcę powiedzieć, że kocham moją klasę. Wiem że mówię to tysiące razy ale powiem to jeszcze raz. Jesteście naprawdę niesamowici i cieszę się, że potrafimy się tak zgrać, że za każdym razem kiedy się widzimy tak bardzo się cieszymy na swój widok mimo tego, że widzieliśmy się jakieś 6 godzin wcześniej. Takich ludzi się nie zapomina a przede wszystkim ceni się ich za to jacy są.
Wracając do weekendu, nie chcecie chyba widzieć nas rano, gdzie każda wyglądała jak by miała zaraz umrzeć.
Mimo to jakoś wróciłyśmy do domu i ciężko było się przestawić na tryb bez was.
Sobota całkowicie senna, na szczęście wieczorem pewna kochana Paskuda wyciągnęła mnie z domu i tak prawie, że o poranku wróciłam do domu. Naprawdę Ci dziękuję i wiem, że teraz to czytasz :)
Weekend minął jak minął. Co się ze mną dzieje? Zbieram się cały czas i staram się nie myśleć, ale raczj działać, nie poddawać się i żyć tą chwilą. Nie żałuje niczego, absolutnie niczego. Zmieniłam nastawienie. Jest cholernie ciężko, zapewniam. Nie wiem co będzie, nie zastanawiam się już nad tym. Raczej staram się myśleć o czasie teraźniejszym a nie wybiegać w przyszłość. Bardzo dużo się nauczyłam, popełniłam wiele błędów, przemyślałam wiele spraw. No ale tak jak wspomniałam niedługo koniec roku. Czyste konto, zaczynamy od zera. Wprowadzamy zmiany, uczymy się na błędach. To chyba najlepszy czas dla każdego z nas, żyjemy z świadomością, że będziemy lepsi, zuepełnie odmienieni. Tego Wam życzę :)
Aktualnie idę się ogarniać bo niedługo lecę do szkoły więc trzymajcie się kochani!