Proszę dajcie mi to ciepło! Ten klimat i te beztroskie dni.
Czas tak szybko leci. Cudowna 18 naszej kochanej Mariki za nami. Co prawda niestety ostatnia już w tym roku, ale na szczęście od następnego zaczynamy ostre osiemnastkowe imprezy w najlepszym gronie.
Szkoła szkołą, oceny jak narazie bardzo dobre, jakoś da się wszystko ogarnąć. W końcu co to dla nas.
Jak wszyscy wiemy zbliżają się nasze połowinki, tak bardzo każdy oczekuje tego spektakularnego wieczoru. Już co raz bliżej. Organizacja pierwsza klasa, wiadomo kogo to zasługa.
Ostatni weekend świetny. Piątek u Mariki na Zdrojkach z Mordeczkami a w sobotę gril mojego autorstwa z Plejasami. Najlepszy klimat i najlepsze towarzystwo. Niedziela standardowo leniwie z Nim :3 Korzystając z okazji jak wszyscy muszę przyznać, że mecz naszych siatkarzy był naprawdę dobry. Wielki szacunek.
Aktualnie nastąpił dziwny początek tygodnia, brak chęci na cokolwiek. Przytłaczający poniedziałek dotknął wszystkich. Wokoło zimne powietrze, nerwowość ludzi, złe humory i wiele wątpliwości, zmian oraz wielkich rozczarowań. Tak moi kochani, to jest właśnie jesień, która zbliża się niemiłosiernie. Przerażający fakt. Zdecydowanie nie możemy dopuszczać tej myśli i staramy myśleć pozytywnie, bo przecież nie ma powodów do zmartwień. Chociaż dziwnie się czuje, czasami coś pęka w środku i już nic nie jest takie jak przedtem.
Mimo to jestem zadowolona, że niektóre rzeczy powróciły do normy, cieszę się, że mamy w sobie taką siłę i przetrwamy wszystko, za to kocham ludzi, którzy mnie otaczają.
Wiem, że zaniedbałam dodawanie notek, ale z przyjściem roku szkolnego przychodzi czas gdzie ciężko jest cokolwiek zoorganizować i jest mnóstwo spraw na głowie. Bynajmniej kochani korzystajcie z każdej wolnej chwili! Trzymajcie się!