Jejku, trochę mnie tu nie było . W tamtym tygodniu trochę źle się czułam, zemdlałam prawie w drodze do szkoły, cały dzień było mi nie dobrze ;x do końca tyg nie chodziłam do szkoły . W piątek nawiedził nas wiatr Ksawery ahahhahahha ;) Jeezzzuu, wiał i wiał. Byłam sobie z Żelkiem w gimbazie . Tam są ludzie idioci ! ;* a wieczorem - najgrzej ! Wyczylimi prąd .. Poszłam więc spać z nadzieją, że jak się obudze to już będzie światło a tu dupa ! Ksawery nada lszalał a prądu nadal nie było . Razem z Żelkiem skoczyliśmy na TM do Olci .. Jedliśmy taką pyszną czekoooolade, że szok noo <3 Później na frytki do baru.. Doszła o nas Ola K i Świeży. Bekowo było noooo ! Wieczorem wróciliśmy 3w1 u Żelka i wreszcie prąąąąąd !!!!
Ten tydzień jakoś zleciał xd ciągle jakieś wykłady w szkole .. matma tragedia !! Z Viktorą widuję się tyle co w drodze do szkoły .. ehhh ;c
Muszę trochę ogarnąć zachowanie na lekcjach,bo trochę za dużo gadam xd Aaaa, właśnie we wtrorek mam jakąś olimpiade z turystyki , którą organizuje uniwerek łódzki .. Nauczycielka wybrała mnie i jeszcze jakieś 3 osoby i nie mogliśmy się wycofać .. ok, wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że t olimpiada jest dla 4 klas a ja jestem w 2 !! AHA, ciekawe jak ja to napisze ..