Udało się !! Tyle płaczu, tyle złości, tyle błagania aż wreszcie udało się naówić mame na Łódź .. Miałm jechać z Olą, ale choroba dopadłaa i lipa !! Pojechałam z Darią . Oczywiście spóźniłyśmy się . Strasznie mili luudzie są w Łodzi . Sami podchodzili i pomagali dotrzeć do manu . Wreszcie odebrałam płyte <3 Ten pan z empiku miał ze mnie beke, bo strasznie jarałam się płytąą !!
hahhha ;) W całej manu było słychać Kwiatonatorki!! Stanęłam w kolejce do Kwiataa i czekałam na swoją kolej , Spotakałam mordki z koncertu .. To miłe byłoo jak niektóre lasie się na mnie rzucały i zaczynały przytulaać <3 Jejku, im byłam bliżej Kwiata tym bardziej płakałaam .. Aż wreszcie weszłaam do niego . Maatkooo, świetne uczucie . Chwilke sobie pogadałam , dostałam autografy, przybiłam piątke i sobie poszłaam .. Spotkałam Saszankę, oczywiście rzuciłam się na Nią . To było trochę śmieszne jak za Saszan i Kwiatem biegały te lasie po manu ;) Pod koniec dupa Głuszko do mnie podeszłaa . Jest focia noo ;) Już szykuje się na koncert w grudniu !
Głuszko też ma jechać !! Kurde, pisała że się postaraa no musi być i koniec !! ;)
Następnego dnia cały czas słuchałam 9893 !! KOCHAM TO ! Później trochę do znajomych na Sangrodz . Daszka agentkaa ! ahahhha ;) Przystanek, baar, majonez ! xd
Poniedziałek z samego rana prybył Żelek .. strasznie nie chciało mi się iść do szkoły .. więc wagary !! Maczek , znajomi .. ogólnie łaziliśy po mieście .. ;)
Aha, chyba nie zdam z matmy ..