Wielkimi krokami nadchodzi ten dzień. 'Ten dzień' ha! jak to poważnie zabrzmiało. Nic bardziej mylnego. Nie ciesze się. I nie mam zamiaru nawet udawać że tak jest. Więc sobie oszczędźcie daremnego przekonywania mnie jak bardzo się myle. Szczerze to nie jestem ciekawa co ubieracie,jakie chcecie buty,jaką torebke,kiecke, fryzure czy tipsy. I nie obchodzą mnie te wszystkie informacje które na siłe chcecie we mnie wmusić a których ja nie chcę słuchać.Tak,musiałam to z siebie wyrzucić.Czy lepiej? Nie,chyba nie pomogło,cóż.
Trzymajcie się mocno! Zabawa na pewno będzie szampańska.
saluti