Powroty są nierealne, nie istnieją. Został żal i dziwnie się patrzy, ale wciąż głowa w górze. Alkohol wylewający się jak rzeka.
Skażenie jak po wybuchu w Czarnobylu. Słodko- lepkie skażenie.
Ślad na całe życie.
Bak pamięci, brak pamięci, brak pamięci - tak się nie da.
Nie jesteśmy 'zawsze', nie jesteśmy 'na zawsze'. Nie będziemy.
Nie można patrzeć przez ramię, żałować, bo takie czynności sprawiają tylko ból. Po co się męczyć.
Myślałam, że mogę, potrafię, że chcę. Gówno prawda. Nie da rady. Nie raz słyszałam, że nie wolno się poddawać, ale o co tu teraz walczyć?
Zaczynamy jeszcze raz. Na sześć. Raz. Dwa. Pięć. Sześć. Cisza.
Trzy dni temu jeszcze taka silna i pewna siebie, że się udało, że to koniec. I co ? Przechodzimy replay z rozrywki.
Nienawidzę Pana za to.
_______________________________________________________________________________________
Zjecie jest zajebiście twarzowe ! hahaaahahhahahahahahahahahahahahahaha
"Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach" Koniku mój ; *
Inni zdjęcia: Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24