moja piękna chrześnica Marysia :p
dzisiejszy dzień w pracy zmasakrowął moje życie. rozmowa z panią kierownik...
jutro kolejne 15 minut wcześniej rozmowy z liderem. mam nadzieję, że będzie ze mnie zadowolony bo się starałam.
no i kupujcie tą bieliznę co :P
zapomniałabym dodać, że aktualnie mieszkam sobie sama w Bielsku i się strasznie nudzę, mmimo to nie mam nawte siły balować.
praca jest zła.