a u mnie w życiu niby zielono...
że niby radośnie,
że pełno nowości,
że pełno pozytywnej energii,
a w środku tak na serio pełno nadziei,
że kolejny dzień coś zmieni, że przyniesie coś nowego.
Że da silę do działania, do tworzenia,
do zmian, których tak bardzo czasami potrzebujemy, a brak nam odwagi by zacząć.
Czas płynie nie ubłaganie, człowiek niby starszy niby mądrzejszy(bynajmniej taki powinien być), a jedyne co czasami się zmienia w tej naszej egzystencji jest nasz stan psychiczny i poczucie że nie panujemy już nad pewnymi sprawami.