Mój nastrój zmienia się jak pogoda za oknem, wczoraj słońce,dzisiaj deszcz i chyba nawet miewamy te same humory w tym samym czasie... Mam nadzieję że jutro znów we mnie i na dworze wzejdzie słońce, choć może być to bardzo trudne, bo jutro wydawałoby się ważnym dniem, można by rzec osobistym świętem, a jednak zdaje się będzie kompletnie smutne i samotne... No a w dodatku kolokwium z historii. Deszcz,chmury,zimno,szaro.
wrócił:) wrócił..?